Missio ad gentes są tworzone na prośbę biskupów diecezji, do których są przeznaczone i składają się z 4-5 rodzin – większość z nich z więcej niż czwórką dzieci, prezbitera, młodego mężczyzny i dwóch sióstr. Wszyscy oni tworzą wspólnotę, której misją jest dawanie znaków wiary, które przyciągają ludzi do piękna Ewangelii” powiedział papież Franciszek podczas audiencji w Aula Negra w Watykanie, posyłając na misje 250 rodzin. To właśnie na tym spotkaniu zostaliśmy posłani do Barnauł (Rosja, południowo-zachodnia Syberia). Pochodzimy z pięciu krajów – Kostaryki, Polski, Portugalii, Wenezueli i Włoch. Na czym polega nasza misja? W społeczeństwie ateistycznym, cierpiącym z powodu braku wartości, zniszczenia życia rodzinnego, alkoholizmu, gdzie ludzie, nie znając Boga,  żyją i umierają bez nadziei, staramy się dotrzeć do nich nie tylko poprzez głoszenie Słowa i posługę sakramentalną ale przez bycie z nimi. W prostych warunkach codziennej egzystencji, w zwykłych spotkaniach i rozmowach, mają oni okazję zapoznać się ze świadectwem naszego życia. Mogą zobaczyć, że możliwe jest dzisiaj stworzenie trwałej i szczęśliwej rodziny, także wielodzietnej, że relacje oparte na Chrystusie są inne niż te, do których przywykli w wiecznie walczącym o władzę świecie, że istnieje miejsce, w którym mogą odzyskać sens życia i nadzieję – Kościół. To nasze misyjne życie – jednocześnie bardzo proste i pełne niespodziewanych, ciągle nowych, wyzwań – nie jest niczym innym, niż opartą na łasce Bożej pokorną, ludzką posługą, oddawaniem tego, co sami otrzymaliśmy. W Barnaule żyją obecnie potomkowie Polaków, Litwinów i Niemców, w większości o katolickich korzeniach, staramy się docierać także i do nich. W grudniu 2019 roku jedyna w naszym mieście rzymskokatolicka parafia Chrystusa Króla Wszechświata odzyskała budynek kościoła, który na ponad 80 lat został zamieniony w aptekę. Kościół, zaprojektowany i wybudowany przez Polaków, wrócił do nas w opłakanym stanie i wymaga gruntownego remontu i rekonstrukcji.

adoptujmisjonarza4